Uwielbiam karmel … uwielbiam sól, a ta tarta … to jedna z ulubionych moich bliskich. Spróbuj raz i podziel się nią z tymi, których kochasz i nie tylko :P

Spód tarty ciasto kruche:

Wszystkie składniki mieszamy szybciutko razem i formujemy kulkę i owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na 1 godzinę (nie masz czasu?? Włóż ciacho do zamrażarki i po 20 minutach sprawdź czy jest dość twarde)

W między czasie, żeby nie tracić czasu :P

Solony karmel z orzechami:

Pokrój masło w kostkę i wstaw do lodówki. Wsyp cukier na głębszą patelnię i na średnim ogniu podgrzewaj. Gdy zacznie się rozpuszczać zamieszaj drewnianą łyżką tak aby równo rozprowadzał się po dnie (nie na ściankach naczynia). Cukier powinien całkowicie się rozpuścić i nabrać kolor bursztynu i w tym momencie dorzuć masło i energicznie mieszaj, aż wszytko połączy się razem na gładką masę – nie zrażaj się może to potrwać chwilę. Do sosu dolewaj powoli kremówkę … stopniowo powoli mieszając … po wlaniu całości zagotuj 2 minuty … na końcu dodaj sól :) Ostudź odrobinę.

Rozgrzej piekarnik do 180 stopni.

Weź folię spożywczą wsadź pomiędzy ciasto kruche i rozwałkuj – przełóż do tortownicy i upiecz w piekarniku przez 15 do 20 minut (ma być brązowawe).

Ostudź ciasto po wyjęciu. Upraż orzechy na patelni i pokrój na mniejsze kawałki. Na wystudzone ciacho wysyp orzechy i wylej solony karmel – wstaw do lodówki az stężeje.

Idź zrób sobie kawę :P Należy Ci się!!!

Po kawie czas na ganache czekoladowe:

Wlej śmietankę do rondelka – chwilę podgrzej – wrzuć pokruszoną czekoladę i mieszając energicznie podgrzej do rozpuszczenia.

Wyjmij z lodówki ciasto z karmelem wlej na wierzch ganache czekoladowe i wstaw ponownie do lodówki do zastygnięcia. Do dekoracji używaj co tylko Ci się podoba u mnie były:  figi, pistacje, borówki amerykańskie i różne orzechy.

SMACZNEGO !!!